wtorek, 25 marca 2008
czwartek, 13 marca 2008
Władze Kuby zniosły dziś zakaz sprzedaży
Władze Kuby zniosły dziś zakaz sprzedaży komputerów osobistych i odtwarzaczy DVD. Oto depesza PAP: 13.3.Hawana (PAP/Reuters) - Komunistyczne władze Kuby zniosły w czwartek zakaz sprzedaży komputerów osobistych i odtwarzaczy wideo, w tym DVD. To pierwszy sygnał zniesienia części restrykcji wobec Kubańczyków po zmianie władzy w Hawanie.
Mam nadzieję, że wszyscy odczytają tę depeszę tak, jak należy ją odczytać. Oto mamy kraj, który w 2008 roku zakazuje swym obywatelom kupowania komputerów i odtwarzaczy DVD! Orwell pełną gębą. To jednak oczywiście dobra wiadomość, bo oto Kuba zrobiła dziś pierwszy krok ze stalinizmu w breżniewszczyznę. Inna sprawa, czy zakaz został zniesiony całkowicie, bo tego nie wiemy, czy kogokolwiek na Kubie poza partyjniakami będzie stać na komputer i DVD, jak będzie z dostępem do internetu (teraz nie ma poza niewielką liczbą wydzielonych miejsc) i co na DVD będzie można kupić poza przemówieniami Fidela. Przy okazji rząd zniósł też zakaz sprzedaży - uwaga! - 19- i 24-calowych telewizorów, elektrycznych kucharzy, rowerów elektrycznych, alarmów samochodowych i kuchenek mikrofalowych. Śmierć kubańskiego komunizmu coraz bliżej. Jak tylko Kubańczycy zaczną sobie instalować alarmy w samochodach, reżim upadnie jak nic. Gratulacje dla władz kubańskich, witamy w wieku XX. Jeszcze tylko 20 lat i istnieje szansa na putinowszczyznę z andropowszczyzną po drodze.
poniedziałek, 03 marca 2008
piątek, 29 lutego 2008
zdjecie z ostatniego weekendu
u nas tez jest snieg!!!! 
wtorek, 26 lutego 2008
OSkary i folklorystyczny wajda
Wajda powiedzial, ze filmy zagraniczne dla amerykanow to folklor. ale przeciez oskary nie sa przyznawane przez amerykanow tylko przez akademie(nawet jesli wiekszosc to amerykanie to przeciez nie o nich panu andrzejowi chodzilo), ktora w swoich szeregach ma takie indywidualnosci jak andrzej wajda wlasnie. dla niego katyn to juz chyba nie folklor? po za tym czy to nie ostatnie chamstwo obrazac jakis narod? traktowac wszystkich jak jednych? i to na dodatek glupich? odwiedzajac ich kraj na zaproszenie i ich koszt? skoro kategoria ta oskarowa jest malo wazna i folklorystyczna to dlaczego pan andrzej ubral sie we frak i sie pofatygowal? i czemu pare lat wczesniej jak ta sama tepa grupa amerykanow przyznawala mu oskara za caloksztalt pecznial z radosci? malosc, na dodatek czysto polska.
piątek, 15 lutego 2008
czwartek, 31 stycznia 2008
HEHEHEHEHEHEHEHE;)
Nasza-klasa: konformizm i banał  Sebastian Liszka 2008-01-28, ostatnia aktualizacja 2008-01-27 17:43:17.0 W portalu Nasza-klasa dominują tradycyjne instytucje - szkoła, raczej jedna profesja i powszechna chęć ukazywania siebie jako normalnego, przeciętnego Na portalu Nasza-klasa dominuje ton nostalgii, odtwarzania i powielania zamkniętych sytuacji. Przedłuża się tam w nieskończoność zamknięty okres i przyznaje mu pozytywną rolę. Ciągłe reprodukowanie wspomnień, ponowne zapisanie się do odległych czasowo instytucji przekroczyło granice nostalgii. Ten zbiorowy gest można interpretować jako odruch ucieczki od wyzwań. Jako odruch uniknięcia ryzyka, ucieczki do bezpiecznej przestrzeni starego wspaniałego świata, w którym istnieją wyłącznie przyjaciele i znajomi, wybacza się surowym bądź niesprawiedliwym nauczycielom, a złe historie puszcza w niepamięć. W portalu pleni się banalność i wtórność. Chwalimy się czym możemy: samochodem, domem, dzieckiem, mężem, żoną, w bardzo niewielu przypadkach partnerką czy partnerem ze związku niesformalizowanego. Zwyczajność przygląda się zwyczajności, nowa klasa średnia przygląda się sama sobie? Jeśli tak, sądzę iż niewiele widzi. W centrum tego świata, niczym jakiś totem, stoi twarda, niepodważalna tożsamość. Dominują w nim tradycyjne instytucje - szkoła, raczej jedna profesja, zanurzenie w codzienności i powszechna chęć ukazywania siebie jako normalnego, przeciętnego. Ze stron portalu manifestuje się konformizm i brak chęci bycia lepszym, doskonalenia się, ruchu popychającego nowoczesne społeczeństwa naprzód. Sebastian Liszka
środa, 16 stycznia 2008
moja ostatnia propozycja pracy
Sr. Situation Understanding Researcher/Perception function Company: Lockheed Martin Corporation JOB DESCRIPTION: The successful candidate will be capable of leading a multidisciplinary, applied-research team defining and developing new human terrain characterization techniques contributing to military assessment of unfamiliar ethnic and tribal groups in preparation for winning the hearts and minds of foreign populations. The candidate will conduct outreach to universities and other technology providers to develop tactical and strategic teaming arrangements. 5 lat za pozno to juz nawet nie kwalifikuje sie na: PO GRZYBACH
czwartek, 10 stycznia 2008
z jednego blogu: Irish government asked a question to its citizens: 'Is the Polish immigration a serious problem?' 35% respondents said: 'yes, it is a serious problem!' 65% respondents said: 'absolutnie kurwa żaden!'
środa, 19 grudnia 2007
Babcine wspomnienia
z okazji swiat specjalny link do przeszlosci, ktora zbiera moj kolega z podstawowki - tak wiem, ze to modne teraz(kolega z podstawowki)
|
|